Nawilżający krem do cery tłustej – czy muszę go używać?

Nawilżanie jest podstawą pielęgnacji skóry, bez względu na typ cery. Wiele osób popełnia błąd, wysuszając cerę tłustą, ponieważ odwodnienie doprowadza do jeszcze bardziej wzmożonego działania gruczołów łojowych. W efekcie skóra, która miała być wolna od łojotoku, walczy z jeszcze większym nadmiarem sebum. Warto przyjrzeć się temu problemowi bliżej i omówić walkę z niedoskonałościami cery tłustej właśnie poprzez jej nawilżanie.

Cera tłusta charakteryzuje się nadmierną ilością łojotoku. To właśnie on sprawia, że skóra się błyszczy, pory zostają zapychane, doprowadzając do powstawania zaskórników i zmian trądzikowych. Skóra jest niedotleniona, przez co jej kolor jest ziemisty. Wygląda na zaniedbaną i na pewno nie dodaje uroku.

Nadmierny łojotok, który powiela naskórek cienką warstwą jest przyczyną wszelkich zaburzeń procesu odnowy komórek skóry. Zalega on w porach, przez co nie pozwala na odrywanie się uszkodzonych i martwych tkanek. Dochodzi do zalegającego rogowacenia skóry, czego skutkiem są właśnie zaskórniki i ropne stany zapalne.

Cały proces naturalnej regeneracji skóry trwa około miesiąca. W tym czasie, w przypadku cery tłustej nie dochodzi jednak do odnowienia, a tylko do nakładania się na siebie kolejnych warstw martwego naskórka. Na twarzy pojawia się pierwszy problem, czyli łuszczenie.

Odrywające się płaty skórne często mylone są z niedoskonałością typową dla cery suchej. Większość osób sięga więc po krem nawilżający dla cery suchej, by szybko pozbyć się problemu. To błąd, bo każdy środek o specjalnym działaniu powinien być dobierany zgodnie z typem cery. Wszystkie różnią się przecież składnikami o konkretnych właściwościach.

Należy też w końcu obalić mit, zgodnie z którym cera tłusta nie wymaga dodatkowego nawilżenia. To nieprawda. Okazuje się, że skóra, która ma tendencję do nadprodukcji sebum, musi być nawilżana. Również ona może być przesuszona, odwodniona i wrażliwa. Wszystko dlatego, że łojotok zawiera zbyt małą ilość kwasu linolenowego. Mając jednak na uwadze nadmierne rogowacenie skóry i problem zalegania martwego naskórka w porach, musimy pielęgnować cerę tłustą w odpowiednim schemacie. Tak samo ważne jak jej nawilżanie, jest jej złuszczanie. Tylko wtedy witaminowy koktajl dotrze w głębokie warstwy skóry i rzeczywiście będzie wpływać korzystnie na jej kondycję.

Jaki krem dla cery tłustej?

Nawilżający krem do cery tłustej musi być bogactwem wartościowych składników. Idealne są te o lekkiej konsystencji, które będą szybko się wchłaniać i nie będą pozostawiać tłustej warstwy. Dermatolog potwierdza, że preparaty nawilżające powinno się nakładać na noc, wtedy zapobiega się błyszczeniu skóry i daje możliwość długotrwałego wnikania dobroczynnych składników.

Kremy do cery tłustej powinny zawierać mocznik, wyciąg z pokrzywy, tymianku, kwas salicylowy oraz nawilżający kwas hialuronowy i kolagen. Kojąco działać zaś będą algi, gliceryna i aloes.

Należy pamiętać, by preparaty Sevolium nawilżające nakładać tylko na dokładnie oczyszczoną skórę twarzy. Cera tłusta wymaga też wcześniejszej tonizacji. Raz w tygodniu warto wykonać złuszczający peeling oraz witaminową maskę glinkową, która będzie regulować wydzielanie sebum.